Z głosem jest trochę tak jak z czasem. Wszyscy ciągle powtarzają anegdotyczne już słowa św. Augustyna: „Gdy nikt mnie nie pyta, wiem czym jest czas, gdy pyta – nie wiem”. Czy nie tak samo jest z głosem? Słyszymy go wszyscy codziennie, słuchamy ulubionych głosów, odtwarzając je wciąż z nagrań. Czasem dla kontaktu z jakimś określonym głosem skłonni jesteśmy wiele poświęcić. Jednak gdy zadamy sobie pytanie, czym w istocie jest głos – nie mamy łatwego zadania, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę rewolucję, jaka w XX wieku dokonała się zarówno w technikach śpiewu, jak i komponowaniu utworów wokalnych. Dziś spektrum możliwości ekspresyjnych głosu jest tak szerokie, że z jednej strony trudno o status pojęcia głosu nie pytać, a z drugiej nie sposób naiwnie twierdzić, że jakaś jednoznaczna odpowiedź na to pytanie jeszcze istnieje.













